Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włóczka sonata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włóczka sonata. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Trawiasta Dahlia

Robiłam ją długo, z przygodami. Zabrakło mi włóczki na rękawy i już miała być kamizelka, ale udało się znaleźć dobry odcień sonaty w sklepie abc pasmanteria. Zużyłam w sumie trochę ponad 500g. Druty Addi lace 3,75.
Sweter podoba mi się i nie podoba.
Wcześniej nie robiłam ani nie nosiłam niczego tego kroju, więc daję sobie czas na oswojenie.

Co mi się nie podoba:
-Coś nie tak jest w szczycie rękawów, niby dodałam oczko z przekręconej nitki, ale strasznie się rozciągnęło i wygląda jakby tam była dziura.
-Trochę trwa, zanim górę ułożę tak, żeby jakoś wyglądało. W optymalnym rozwiązaniu robi się spory dekolt na plecach. Ale to chyba do dopracowania. I może prasowane coś poprawi.
-Olbrzymie części robione ściegiem gładkim. Koronkowy panel powstał błyskawicznie, dolny i górny pas do niego - względnie szybko. Reszta zajęła mi 2 miesiące. Nie lubię tak monotonnych robótek.

Co mi się podoba:
-Kolor.
-Panel na plecach.
-To, że bawełnę mogę nosić nawet nawet latem.
-Można go założyć prawie do wszystkiego.
-Myślę, że będę go nosić.

Zdjęcia tuż po schowaniu nitek:









Dahlia Cardigan pattern by Heather Zoppetti