środa, 27 czerwca 2012

Miś w zielonych spodenkach

Zdjęcia na szybko z telefonu, bo skończyłam go robić tuż przed imprezą.
Powstał na specjalne zamówienie małego Krzysia z okazji jego urodzin.
Byłam pewna, że będzie wolał Lego Ninjago albo jakieś inne modne potworki, a on poprosił o misia.
I miś jest.


Robiłam go kilka ładnych godzin. Tułów jest z cieniowanej wełny, wypełniony pociętą ociepliną. Jaśniejsze części z jakichś resztek.
 A tutaj ze starszym kolegą - jednym z misiów, które kiedyś zrobiłam dla swoich dzieci.

Cieszę się bardzo, że tylu osobom spodobał się Gabryśkowy komplet. Bardzo dziękuję za wszystkie miłe słowa!

10 komentarzy:

  1. OOO i nawet klapnięte uszko ma :))) Słodziaki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Z uchem wyszło przypadkiem:)

      Usuń
  2. Świetny misiek:)
    pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też bym wolała takiego cudnego misia - zna sie chłopak na dobrej robocie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O rany, jakie śliczne misie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Prawidziwe Misie Usztaki ;-). Ja też robiłam misie w spodenkach (u mnie na stronie) i je strasznie lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam Twoje misie. Prześliczne są! I Adaś ma śliczne spodenki:)

      Usuń