Projekt: Jacques Cousteau Hat by Lalla Pohjanpalo- dostępny TUTAJ

Modyfikacje - bez otoku i zwężona do 100 oczek. W tej czapce najbardziej lubię sposób zbierania oczek - całkiem zgrabnie to wychodzi. Jest łatwa do zrobienia, dobrze układa się na głowie. Same zalety:)
A niespodzianka to moja dzisiejsza zdobycz w sklepie z używaną odzieżą. Ręcznie robiony sweterek. Rozmiar na Gabrysię, ślicznie wrobione serducho, ładnie pochowane nitki. Wykończenie pierwsza klasa, tylko... rękawy trochę kolorowe. Nie mogłam go tam zostawić;) I zastanawiam się, czy podpruć rękawy i zrobić kamizelkę z golfikiem i krótkim rękawem - do przedszkola byłaby fajna. Taki był pierwotny plan. Ale im dłużej przyglądam się sweterkowi, tym mniej mam ochotę go zmieniać.Wygląda jakby był przed chwilą zdjęty z blokowania. Włóczka to jakiś moherek.
Raglanowe rękawy są doszywane, robione od dołu. Próbować go przerobić?